Alior Bank i niejasne liczby w reklamach

Wkraczając na rynek Alior Bank starał się jak mógł zachęcić do siebie potencjalnych klientów. Głównie internetowym konkursem, którego uczestnicy odpowiadając na wysyłane na rate pytania ankietowe mogli stać się posiadaczem konta ze 100 PLN na start. Ale nie tylko w ten sposób. Drugą metodą było (jest) kuszenie w reklamach atrakcyjnymi warunkami. Tylko ktoś tu chyba nie zadbał o ich czytelność.

Konto w Alior Bank według komunikatów banku , jak i informacji zawartej na billboardach ma być prowadzone za zero PLN. I niby jest. Ale jednocześnie, o czym w reklamie się nie wspomina, koszt utrzymania karty do bankomatu w przypadku standardowego konta wynosi 3 PLN. Oczywiście, udostępnienie karty to nie to samo co prowadzenie konta. I można nie mieć karty, zawsze wpłacając i wypłacając z okienka (przy wpłacie bez prowizji, przy wypłacie prowizja oczywiście jest). A ogólnie wykrorzystywać konto tylko do przelewów (te są darmowe). Tak więc hasło „prowadzenie konta 0 zł” jest prawdziwe, wszystko się zgadza. Ale powiedzmy sobie szczerze: karta płatnicza jest dziś standardem przy kontach osobistych. I można się spodziewać, że wielu klientów może się trochę dziwnie poczuć, gdy się dowiedza, że mimo wszystko z ich konta co miesiąc potrącana będzie jakaś kwota.

Czyżby chodziło o to, żeby nastawić klienta już na początku na to, żeby z własnej inicjatywy korzystając z oferty reklamodawcy doszukiwał się co równoważy „darmowość”? Mnie przyznam zniechęca takie podejście, wolałbym, żeby jednak informacja brzmiała: „koszt prowadzenia konta 3 zł, opłatę można zlikwidować rezygnując z karty płatniczej”. Pewnie, że przyciągnęłoby mniej ludzi. Ale też nie budziłoby podejrzliwości do oferty.

Ale jedźmy dalej. Reklamy Alior Bank mówią też o tym, że standardowe konto osobiste jest zintegrowane z lokatą 11%. Lokata obejmuje połowę środków z konta, dla całego konta faktyczne oprocentowanie wynosi 5,71% (odsetki są kapitalizowane każdego dnia). Nie można było tak napisać od razu wprost? Ciekawe czy kiedyś powstanie lokata 22% obejmująca ćwierć środków z konta.

Klienci już chyba zaczynają sygnalizować przedstawicielom banku, że ktoś tu wysyła mało czytelne informacje w przekazach reklamowych. Chyba sygnalizują to dość wyraźnie, bo wśród uczestników niedawnego konkursu rozesłany został mailing, w którym bank ogłasza promocję, w ramach której przez pierwszy rok uczestnicy konkursu zostaną zwolnieni z opłaty za utrzymanie karty do bankomatu. W tym samym mailingu pada też wyjaśnienie, że rzeczywiste oprocentowanie konta z „lokatą nocną” wynosi 5,71%.

Dane liczbowe mają to do siebie, że można je przedstawić w najróżniejszy sposób. W tym jednak przypadku ktoś jednak powinien się zastanowić co się co się stanie gdy w reklamach zbuduje się wysokie oczekiwania, a następnie pokaże klientowi, że oczekiwania powinien mieć całkiem zwyczajne.

One Response to “Alior Bank i niejasne liczby w reklamach”

  1. […] z przykładów jest reklama, jaką sobie zafundował Alior Bank na portalu Wirtualna Polska. Otóż wraz z wyświetleniem na górze strony dużego bannera, […]

Discussion Area - Leave a Comment