Antyreklama dźwiękowa w tle

Nie od dziś wiadomo, że jeśli jakaś „reklama” może dorównać nieblokowalnym pop-up’om w irytowaniu odbiorców, to reklama dźwiękowa włączająca się w sposób automatyczny. Nie przeszkadza to jednak marketoidom w coraz „ciekawsze” sposoby budzenia w odbiorcy negatywnych emocji.

Niedawno już wspominałem jakie z tego wynikają absurdy, gdy np. włącza się więcej niż jedna reklama audio (o czym wspominałem w poprzedniej nocie). Tymczasem niedawno natknąłem się na inny przypadek doprowadzający do szału. Słuchałem sobie muzyki otwierając jednocześnie kilka różnych stron w kolejnych kartach przeglądarki. A tu nagle jak coś nie zacznie się nakładać dźwiękowo z radiem…

Konkretnie rzecz biorąc drugą ścieżką dźwiękową było jakieś marudzenie o Sprite i pragnieniu. Jeśli chodzi o Sprite, to o właścicielu marki Sprite, parę zdań pisałem na Info Reklamie. Natomiast jeśli chodzi o pragnienie, to moim wielkim pragnieniem w trakcie słuchania tej reklamy było natychmiastowe jej wyłączenie.

Niestety, wyłączenie nie okazało się łatwe. I wcale nie dlatego, że trzeba było poprzeskakiwać po kilku otwartych kartach. Owszem, już sam fakt konieczności marnowania czasu na szukanie gdzie przeszkadzajka się znajduje było denerwujące. Ale okazało się, że… nie znalazłem źródła. Albo jakaś reklama wgrała się tylko częściowo, wczytując ścieżkę dźwiękową, a jednocześnie przeglądarka nie zdarzyła doczytać części wizualnej albo wdarł się jakiś inny błąd. Nieważne czy po stronie twórców reklamy, po stornie przeglądarki, czy może z powodu przerwania na łączu internetowym. Efektem końcowym było poważne zirytowanie.

Wypadałoby jednak tworzyć takie reklamy w sposób nie tylko uruchamiający dźwięk dopiero na żądanie, ale też uniemożliwiający odtwarzanie zanim nie doczytają się mechanizmy pozwalające na szybkie i łatwe zatrzymanie dźwięku.

No chyba, że agencje reklamowe koniecznie chcą spowodować wzrost popularności rozwiązań typu „blokowanie zawartości” z Opery czy AdBlock z Firefoksa. No? Ktoś tu tnie gałąź, na której siedzi. Tylko niestety ucierpią na tym też serwisy stawiające na nieiwazyjne formy reklamy.

Discussion Area - Leave a Comment