Jak odstraszać zamiast zachęcać?

Reklama generalnie powinna zachęcać do produktu lub usług danej firmy. Powinna, ale czasami jest przygotowana w sposób budzący kompletną irytację użytkownika. W ostatnich dniach na Wykopie pojawiły się dwa ciekawe przykłady tego, jak bardzo działania marketoidów mogą odbiec od marketingu.

Pierwszym z przykładów jest reklama, jaką sobie zafundował Alior Bank na portalu Wirtualna Polska. Otóż wraz z wyświetleniem na górze strony dużego bannera, wszystkie litery „o” w obrębie strony zostały zamienione na czerwonawe cyfry zero. Nie wiem jak autorowi pomysłu, ale mnie taki efekt nie kojarzy się z profesjonalizm,. a z tzw. „l33t mową”. Sądząc z komentarzy na Wykopie, niektórym ludziom przychodzi też na myśl skojarzenie z „pokemonizacją”.

Drugi przypadek to już prawdziwe arcydzieło myśli marketingowej… Otóż spejcaliści ds. marketingu z Interii umieścili u siebie dwie reklamy dźwiękowe jednocześnie. Pomijając już fakt, że automatycznie włączająca się reklama audio potrafi mocno zirytować użytkownika już sama z siebie, umieszczenie dwóch takich niespodzianek wywołuyje zwykły harmider.

Jak widać reklama inwazyjna nie tylko powoduje irytację, ale też łatwo wymyka się spod kontroli.

Discussion Area - Leave a Comment