Kampania Kokos.pl

Ponad rok temu opisywałem, w jaki sposób promował się jeden z działających na polskim rynku serwisów pożyczek społecznościowych (Social Lending), Monetto.pl. Ich promocja bazowała na marketingu szeptanym, ale charakteryzowała się głównie brakiem smaku. Dziś dla odmiany przypatrzmy się niedawnej kampanii reklamowej innego serwisu z tej branży, Kokos.pl.

Opisując jak promowało się Monetto zwróciłem uwagę na fakt, że choć właściciele serwisu pamiętali o reklamie, zapomnieli o usability swojego serwisu. Tymczasem Kokos potraktował sprawę zupełnie inaczej.

Przed rozpoczęciem kampanii Kokos.pl wprowadził do serwisu nową funkcję, mogącą częściowo chronić przed wpadaniem pożyczkobiorców w spiralę zadłużenia (przynajmniej w obrębie samego Kokosa). Zapowiedział też nowe funkcje, jak możliwość uzyskania uprawnień do wyższych pożyczek (co aktualnie jest już wdrożone) i możliwość sprzedawania przez pożyczkodawców długów innym osobom. O wszystkim tym poinformowano media w komunikatach prasowych, co pozwoliło dotrzeć do części osób, które same reklamy ignorują.

Oczywiście nie na samych informacjach prasowych oparła się kampania. Jednocześnie pojawiły się w różnych serwisach bannery reklamowe. Co ciekawe – nie tylko na tych dużych. Reklamy Kokosa pojawiły się w trakcie niedawnej kampanii również na blogach, poprzez grafiki osadzone w systemie reklamy blogowej AdTaily (co świadczy o tym, że firma nie ignoruje siły opiniotwórczej bloggerów).

A na samym końcu zrobiono jeszcze coś. Wysłano do niektórych z aktywnych pożyczkodawców przesyłki zawierające… „piłeczki antystresowe”. Niby niewiele znacząca zabawka, ale ciekawe podejście do komunikacji na linii serwis-użytkownik, dający do zrozumienia użytkownikom, że serwis traktuje ich jak społeczność, zamiast ignorować.

Oczywiście nie znaczy to, że serwis jest pozbawiony wad. Jest, brak np. obowiązkowej weryfikacji miejsca zamieszkania. Ale jednak o ile Monetto dziś już wypadło z obiegu, Kokos trzyma się całkiem nieźle.

Pytanie co na to inny serwis z tej samej branży, Finansowo.pl? Może za rok przyjdzie opisywać właśnie ich kampanię?

Discussion Area - Leave a Comment