Toyota i Krzysztof Romański – kto kogo reklamuje?

Od dłuższego czasu w radiowych reklamach Toyoty pojawia się regularnie tajemnicze nazwisko. Konkretnie rzecz ujmując kolejne spoty kończą się stwierdzeniem „specjalnie dla Państwa Krzysztof Romański„. Niby nic, całość opracowana jako imitacja serwisów informacyjnych, ale z wyraźnym podkresleniem nazwiska. W moim odbiorze nawet bardzo wyraźnym. I tu powstaje zagadka.

Początkowo myślałem, że widocznie jakaś postać telewizyjna (cóż, nie oglądam telewizji, a telewizor to ja przede wszystkim potrafię wyłączyć ;) ) czy inna ikona popkultury (wolę jednak mniej masowe przejawy tej dziedziny). Więc zwyczajnie myślałem, że wzorem różnych innych firm Toyota użyła w reklamie jakąś słynną osobę do promocji marki.

Ale, że podkreślenia nazwiska były tak częste i tak wyraźne, że budziły ciekawość kto to taki, zapytałem znajomych.Nie wiedzieli. Sprawdziłem w internecie. Google też nie wie (a przynajmniej ja nie znalazłem), co najwyżej znajduje na Daily Motion spoty video w podobnej konwecji, jak reklamówki radiowe. Wygląda więc na to, że mamy kolejny przypadek grubo nieprzemyślanego długofalowego elementu kampanii. Elementu, który sprawia, że słuchcz zamiast skupiać się na przedmiocie reklamy (samochodach Toyoty) głowi się czyją to osobę i dlaczego tak zawzięcie promuje Toyota.

Nawiasem najciekawsze to jest to, czy to nazwisko wymyślone na potrzebę reklamy, czy też jakaś tajemnicza realna postać?

2 Responses to “Toyota i Krzysztof Romański – kto kogo reklamuje?”

  1. nie bylo budzetu na znana twarz, wiec „znana twarz” wymyslono :) wg mnie zadnego drugiego dna tu nie znajdziemy.

  2. @Pracus – pewine tak :) Z pewnością w wielu przypadkach takie fikcyjne postacie potrafią swietnie ożywić kampanię, jednak tutaj zdecydowanie położono zbyt duży akcent na fikcyjnego reportera. Do tego stopnia, ze po serii reklamach radiowych przestaje się już kojarzyć o jakich promocjach czy okazjach była mowa, a zapamietuje tylko końcówkę :) Chociaż jak przeglądnąłem kilka wersji na serwisach typu Daily Motion, to wygląda na to, że jest to mankament tylko spotów radiowych tej kampanii, w spotach video akcent ten tak mocny nie jest. Widać ktos nie miał wyczucia do reklam czysto dźwiękowych z definicji słuchanych „w tle” :)

Discussion Area - Leave a Comment